Facebook po polsku albo zrob se klase w knajpie
Nie mam sily nic pisac, bo gram (patrz, notka ponizej). Zazwyczaj za duzo nie gram. Ale kiedy juz gram, to gram. Tym bardziej, ze wyjechali wszyscy nasi podopieczni. W przerwach od grania majstruje jedynie przy Facebooku.
I tu od razu nasuwa mi sie refleksja. Ponoc teraz dla internautow z polskimi IP Facebook jest podawany po polsku. Dlaczego wy w cholere nie rzucicie tej Naszej Klasy i nie przeniesiecie sie od razu calymi 11 milionami uzytkownikow? Nic na tym nie zarobie. Pytam jako postronny ciekawski.
Nie to, zebym byl jakims niezwyklym fanem socjalnych networkow, ale jesli juz sie bawic to sie bawic. A Nasza Klasa to jest obraza dla idei social networking. Z tym wystruganym z brzozowego kolka dizajnem. Z tymi non-juzer-frendli interfejsem. Z tym totalnym brakiem jakichkolwiek gadzetow dla ludzi ktorzy, chca naprawde ponetworkowac. No szkoda slow jaki to jest chlam.
Jesli chce sie byc spoleczenstwem konsumpcyjnym 21 wieku, to trzeba jadac dania lekkostrawne, ale dobrze opakowane i latwe w przygotowaniu. A Nasza Klasa karmi was kiszka i salcesonem! Oni tam w ogole nie chca do wiadomosci przyjac, ze jest cala masa uzytkownikow, ktorzy juz nie szukaja kolegow z podworka. Ludzie teraz chca zakladac grupy towarzyskie – tak jak mozna to robic na Facebooku!
Widze na tej NK nieborakow, ktorzy spotykaja sie na co dzien na przyklad w swojej ulubionej knajpie, do zadnej szkoly razem nie chodzili – ale chca miec network. I co? I skazani sa na tworzenie takich dla przykladu: Klub Costam-Costam, Klasa 2005-2017. Bo moga tylko stwoarzyc ‘klase’, inaczej sie nie da.
Ze tez publicznosc nie rzuca jeszcze popkornem i starymi onucami w kierunku tego badziewia, to ja sie, prosze panstwa, bardzo dziwie.

Pierwsza!!!
A teraz przeczytam notkę…
Przeczytałam. Zgadzam się. Autor! Autor!
ach to strasznie mi milo, bo dla najwytrwalszej publicznosci mam specjalna serie bonusow i upgrejdow:).
A te bonusy to przystojne są?
przystojne jak proces7 na avatarze
Hahahaha…
A on wie, że będzie robił za bonusa? Tylko wiesz…mój bonus musi być twardy (bez podtekstów, ofkors). Bo ja mam w domu straszliwie zaborczego fajerłola…
Holbach, no wybacz, ale Facebook jest jedną z nielicznych firm, do których odchodzą ludzie z Google’a. Może jestem naiwny, ale to jednak o czymś świadczy.
Poza tym Facebook ma swoje własne API i jest platformą, a nie aplikacją (Todd Fast niedawno o tym bardzo sensownie mówił).
Dlatego nie porównujmy tego, że jeden lubi pomarańcze, a drugi jak mu się nogi pocą. Nasza Klasa służy do tego, żeby pokazać foty z Teneryfy [ http://komiksiarnia.net/pvek/2003-07-11,15:26:37 ] i generalnie jakim się jest kólkolem (ile osób było zbyt mało asertywnych, żeby odrzucić mojego inwajta), a nie do budowania jakichkolwiek sieci. No chyba, że uznajemy kategorię Schadenfreude Network, to przepraszam. A w kategorii start-up wyszedł z tego “start-up po polsku”, który przyrządza się tak samo jak bułkę po polsku wg Mleczki.
Uwaga, zaś się będę kompromitować!
A co to jest Facebook? (bosz… jak ja się na niczym nie znam)
@brunorc
alez facebook takze sluzy (m.in) do pokazania fotek z teneryfy. i o to wlasnie chodzi! bo nie dosc ze mozesz te foty pokazac na sto sposobow, mozesz sie odnalezc na cudzych etc.
co do kwestii platformy/api/aplikacji – zgadzam sie. ale ja probuje od drugiego konca na to spojrzec. no, juzer nie uswiadomiony jest latwiejszy do oszukania. na tym sie skupilem:)
@Jedza:
facebook jest tym, czego ludzie oczekuja od naszej klasy, a takze czasem od forow gazety i bloxa (probowalem nie uzywac terminologii geekowskiej:))
po co w ogóle komu portale społecznościowe…?
Skem no wlansie po to zeby wstawiac zdjecia z Teneryfy :)
a tak na powaznie to ja osobiscie odzyskalem kontak z wieloma ludzmi wlasnie dzieki naszej klasie.
Kontakty ktore stracilem wyjezdzajac dawno dawno temu.
Wiec chodzby dlatego jest to pozyteczne portal.
i zreszta takie bylo jego zalozenie na pocztku, jesli sie nie myle :)
W momencie gdy stwierdzę, że coś w rodzaju facebooka czy innej naszej klasy jest mi niezbędne uznam, że pora umierać :P
wow Non, ale zaciecie straszliwe :)
naprawde te portale nie gryza hihihi
a przynajmniej nie mocno
Mój drogi Obeliksie wiem, że nie gryzą ale na co mnie to? Z podobnych powodów nie piszę bloga tylko śmiecę na cudzych :D
nie twierdze ze social networking (ejze, ma to juz moze jakas polska nazwe? bo jednak portale to co innego) jest niezbedne do zycia. ale ma praktyczne zastosowania. ja w ogole jestem do wszystkiego za a nawet przeciw:)
moze zrobie jakas notke na temat takich rzeczy, jak juz odnajde ANGEALA i GENESIS:).
a nasza klasa zostala powolana do czegos, to prawda. ale potrzeby widac ewolujuja. no i teraz jest odwieczne pytanie: czy problemem sa ludzie, ktorzy sa leniwi i robia na NK to do czego powinien sluzyc na przyklad FBook – czy raczej problemem sa tworcy NK, ze potrzeb nie zaspokajaja:).
no ale nie wiem jaka jest odpowiedz. no ide grac….
Tu masz racje jak ktos chce to uzywa a jak nie to nie.
Nikt nikogo do niczego nie zmusza :D
A poza tym musimy sie kiedys umowic na partyjke szachow, juz od tysiaca lat nie gralem :)
Na szczęście to wszystko to nie jest mój problem bo nie mam konta nigdzie z wyjątkiem paru art portali, ale tam to się bywa w innych celach niż szukanie pierwszej miłości z lat szczenięcych ;) Genesis = Gackt = pełnia szczęścia (to taki znów typowo kobiecy wtręt w temacie gier :P )
sie wam wcialem, wiec juz dalej nie przeszkadzam:). smieccie sobie ile chcecie, chetnie pozniej poczytam:)