19.06.2008...11:20

Byc jak Lech Walesa

Przejdź do Komentarzy

Pilka nozna nie jest polskim sportem narodowym. Jest nim rzut esbecka teczka do celu. Wlasnie rozpoczyna sie kolejny turniej o tytul ‘TW Bolka’. Gra polega na tym zeby skutecznie ‘z bolka’ przypierniczyc Lechowi Walesie. Powod: Walesa to jedyny Lech rozpozawalny poza krajem.

A w ramach rozgrzewki w Rzepie wywiad z Lechem innej, mniej znanej marki: z Lechem Kaczynskim. Dobra! Wiem, wiem, ze to jest zeszlotygodniowa ramotka. Ale jesli chcecie powiewu swiezosci, to sobie poczytajcie Michalkiewicza. Bo mnie niektore cytaty z Kaczynskiego caly czas smakuja bardzo, mimo uplywu czasu.

Cytat pierwszy. Kaczynski odpowiada na pytanie, co podkusilo lud pracujacy, zeby obalac komunizm:

Raczej nie niskie płace, bo niektórzy robotnicy zarabiali nawet 2,5 razy więcej ode mnie. Nie mieli do końca świadomości, w co się tak naprawdę pakują. [Za chwile Kaczynski dodaje jeszcze:] Nie wierzę, że gdyby ludzie wiedzieli, co robią, gdyby wiedzieli, że tworzenie WZZ jest całkowicie sprzeczne z logiką komunizmu, to zdecydowaliby się na działalność.

Drogi czytelniku lub czytelniczko! Jesli glosowales(as) na ktoregos Kaczynskiego – a przy okazji jestes ludem pracujacym, bo wlasnymi recami wykladasz towar na polki, naprawiasz lamerom ich komputery, piszesz do gazety niusy dla niepismiennych, albo siedzisz w okienku w banku i liczysz cudze pieniadze -  to ta odpowiedz byla do ciebie. Teraz Lech Kaczynski zarabia 2,5 raza lepiej od ciebie. I teraz to on moze miec ciebie w dupie. Nie miales tego swiadomosci? No, na tym polegalo pisowskie dokonczenie rewolucji.

Cytat drugi, ten w ktorym Kaczynski przyznaje ze ma lepsze zdanie o komunie niz to jest oficjalnie przedstawiane w pisowskiej propagandzie:

ZMP-owskie pokolenie, które wtedy rządziło, nie chciało przelewu krwi. Oczywiście Jaroszewicz i Gierek byli znacznie starsi, ale otaczali ich ludzie z symbolicznego rocznika 1927: Kania, Tejchma, Barcikowski. To nie byli ludzie krwawi. Oni chcieli władzy, przywilejów, pieniędzy, a nie nowego Grudnia 70.

Panowie Kania, Tejchma, Barcikowski (ktorych dzis pewnie juz nikt nie pamieta) to oni musieli byc poczciwe chlopaki. Prawie jak Dorn, Ziobro, Gosiewski. Ci tez tak na prawde nie chcieli wcale robic jakiegos zamordyzmu, tylko oczekiwali wladzy i przywilejow. No i pieniedzy. Wystarczy 2,5 raza miesiecznie wiecej niz ty masz, drogi wyborco. Rewolucja dokonczona, a jakze!

Cytat trzeci, tez przepelniony szczeroscia. Lech Kaczynski zwierza sie jak to sie stalo ze Walesa ubiegl go w sierpniu 80:

Zgłosiła się Ania Walentynowicz z wieścią, że ją wyrzucają z pracy. Wykorzystując cały swój kunszt prawniczy, przez całą noc pisałem jej odwołanie. Rano, kiedy do niej z tym pobiegłem, już jej nie było w domu. Była w stoczni. Zaczął się strajk. Parę dni później ja też się tam znalazłem.

No, refleks go zawiodl. Tak jak i obecnie czasem go zawodzi. Wtedy, kiedy trzeba cos zdzialac albo chocby madrze powiedziec. Kiedy wywalali Walentynowicz to on kwity przegladal. A robotnicy nie dosc ze zarabiali 2,5 raza wiecej od niego, to nie poczekali ze strajkiem. No,trzeba bylo rewolucje po nich dokonczyc.

Ale to nie prawda, ze Kaczynskie nienawidza Walesy z zazdrosci, ze to nie oni sa znani jak Walesa. Wałęsy od początku jakoś nie polubiłem – wyjasnia rzeczowo i logicznie Lech Kaczynski.I ja mu wierze, bo ja tez Kaczynskiego jakos od poczatku nie polubilem. Choc ciagle nie umiem powiedziec ktorego z tych Kaczynskich bardziej.

Ale jakie to ma za znaczenie?

Komentarzy: 29

  • lubię Twoje widzenie świata :)

  • ja tez lubie:). dziekuje:)

  • Hexe & Obeliks

    “…niektórzy robotnicy zarabiali nawet 2,5 razy więcej ode mnie…” – jasne! I mieli codziennie mieso, cukru pod dostatkiem, masla do woli, ze o papierze toaletowym nie wspomne.
    “…Nie wierzę, że gdyby ludzie wiedzieli, co robią, gdyby wiedzieli, że tworzenie WZZ jest całkowicie sprzeczne z logiką komunizmu, to zdecydowaliby się na działalność…” – oczywiscie! Bo przeciez caly narod kochal komunizm, jako ten najlepszy z systemow polityczno-gospodarczych.
    No prosze – jaki ze mnie glupi czlowiek. Myslalam, ze juz nic mnie u blizniakow nie zaskoczy – a tu taka niespodzianka.
    PS: Chyba niepotrzebnie sie tak zbulwersowalam ta wypowiedzia – w koncu kazdy idiota ma swoja opowiesc do powiedzenia.

    PPS: Zajrzalam na Twoj blog po naszej krotkiej rozmowie u Moon5 – bardzo mi odpowiada Twoj poglad na otaczajaca nas rzeczywistosc :)

  • A ja z kolei przeczytalem dyskuje Non i Moon na poprzednim wpisie i pragne zaznaczyc ze Obeliks i Hexen to nie jest ta sama osoba pomimo ze czasami pisza z tego samego IP. :)
    Co prawda jestesmy jedna dusza i jednym sercem.

  • A wracajac do Walesy to uwazam ze biedak sam sobie ten bicz ukrecil.
    Jak byl prezydentem to trzeba bylo te teczki albo ogolnie udostepnic, albo spalic i powiedziec bylo, minelo.
    Teraz by nimi kaczory w ludzi nie rzucaly.

  • Mozna Kaczora nie lubic,ale w tym wypadku trudno
    odmowic mu racji.
    Bylo dokladnie tak,jak mowi.
    Od poczatku wiedzielismy,ze wybuch spolecznego niezadowolenia zostal sprowokowany przez partyjna frakcje.
    Liczylismy na to,iz wrzenie bedzie tak silne,ze nie dadza
    rady go opanowac.
    Faktycznie,robotnicy walczyli wtedy o swoja godnosc pracownika, o socjalizm z “ludzka twarza”,
    wcale nie chcieli zbyt daleko idacych przemian.
    A juz napewno,nie tego,co stalo sie po roku 1990.
    Gdyby wtedy powiedziec gornikom,pracownikom stoczni
    i innych zakladow,ze efektem buntu beda zamkniete kopalnie,zrujnowane stocznie – nie uwierzyli by,a jesli tak,
    to natychmiast skonczyli by protest.
    Inteligencji marzyla sie wolnosc,nie zastanawialismy sie jakim kosztem przyjdzie ja zdobyc.
    Chcielismy wreszcie moc oddychac pelna piersia,
    swobodnie wyrazac swoje mysli.
    Byla i grupa koniukturalistow (majacych w dupie jakiekolwiek idealy),chcacych tylko lepiej sie urzadzic.
    Byly tez srodowiska na Zachodzie,wspierajace polska zawieruche – zalezalo im bowiem na demontazu
    sowieckiej potegi.

    W sumie – Polacy chcieli dobrze,a wyszlo jak zwykle.

  • Nonchallance

    No właśnie. Jakie to ma kurka znaczenie? Nawet jeśli to prawda (w co osobiście nie wierzę, bo jak Kaczka mówi że coś jest prawdą to właściwie wiadomo, że kłamie) to co to niby zmieni? Kaczek i tak to nie wybieli, a Wałęsie raczej specjalnie nie zaszkodzi bo było nie było rozmontował system tak czy siak.

  • unsterblisch

    Bolkiem to jest Kaczyński, ale nie wiem który. W każdym razie jeden to Bolek a drugi Lolek, a Tola to żona tego jednego co ma żonę. I jeszcze jest Reksio czyli Dorn. Kurde, tam się wszystkie bajki z dzieciństwa odnajdą. Kto zgadnie kto był Telesforem?

  • unsterblisch
    no jak to kto?
    poslanka Szczypinska
    a Kurski moze robic za pankracego

  • Nonchallance napisal/a:

    “Kaczek i tak to nie wybieli, a Wałęsie raczej specjalnie nie zaszkodzi bo było nie było rozmontował system tak czy siak.”

    W przeciwienstwie do Ciebie,tkwilam w samym srodku owczesnych wydarzen.
    Nie chodzi tu o wybielenie “Kaczek”,a raczej pokazanie wreszcie prawdy o tamtych czasach.
    To nie walesa rozmontowal system,zrobilo to 10 mln.
    w wiekszosci bezimiennych Polakow w kraju
    - nie bez pomocy zagranicy,w tym CIA.
    Walesie sukces do glowy uderzyl,typowo jak w porzekadle:
    “wpusc chama do biura,to atrament wypije”.

    Niestety Polacy maja tak niskie poczucie swojej wartosci,
    ze godza sie nawet na zaklamane ikony.
    Przy okazji.
    Nie mam zludzen,iz histeria uwielbienia “najwiekszego Polaka” – Jana Pawla II,ma w sobie niewiele
    z autentycznego podziwu dla osoby,a tym bardziej gloszonej przez niego Nauki.
    Papiez,tez jest sztandarem polactwa,podnoszonym wysoko,by ukryc wlasna malosc.

    Dlatego,mnie osobiscie na jego beatyfikacji nie zalezy.
    Istnieje bowiem ryzyko,iz wtedy moi rodacy nadma
    sie mocno poczuciem WLASNEJ chwaly,i tylko wielki
    smrod z tego bedzie.

  • unsterblisch

    @ opornik4

    W takim razie posługując się twoją logiką możemy powiedzieć, że to nie Jaruzelski z kolegami wprowadził stan wojenny, ale te pozostałe 20 mln i trochę Polaków, którzy do Solidarności nie należeli. With a little help from our friends from KGB, of course.

    Polactwo to z twoich słów wypływa, człowiek odniósł sukces więc trzeba go zgnoić, bo Polacy nie odnoszą realnych sukcesów, jedynie moralne zwycięstwa i honorowe porażki. Nawet święto niepodległości sobie 11 listopada zrobiliśmy, tuż po święcie zmarłych, kiedy szaro, buro i ponuro, byle przypadkiem nikomu za wesoło nie było.

  • Nonchallance

    @unsterblisch

    Amen.

    @ opornik4

    Czy chcesz czy nie każde 10 mln potrzebuje katalizatora-przywódcy. Przykra sprawa ale nie może być 10 mln przywódców, ktoś to musi wziąć na swoje barki, ktoś musi ponieść to ryzyko. Zwykle taki człowiek nie jest święty i Wałęsa też święty nie jest, jednak z tego w jaki sposób wypowiadają się Kaczki ewidentnie wynika, że mają żal do Wałęsy, że znalazł się w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie a oni nie. Wstyd im przynosi to, że zamiast obwiniać siebie bo zwyczajnie nie mieli dość ikry by zrobić cokolwiek, szukają winnych wszędzie poza sobą. Kto tu ma niskie poczucie własnej wartości hm?

  • Polactwo… co to za słowo w ogóle?

    I po co mieszać w to papieża, który dla jednych autorytetem był, dla drugich nie, a dla trzecich – jest nadal (o zgrozo)…

    Prawda o tamtych czasach jest taka, że strajk nie był antysocjalistyczny. Wręcz przeciwnie. O czym wielu dziś zapomina.

  • @Black Ops
    Masz rację… Strajk był o socjalizm “z ludzką twarzą” – lepsze pensje, wolne soboty, itp.

  • Jedna poprawka: to wcale nie jest tak, że Kaczory są dziś na świecie mniej znane niż Wałęsa. Gdzie się nie ruszę (a ruszam się ostatnio trochę), pierwsze pytanie, jakie ludzie zadają dowiedziawszy się, że jestem Polakiem, jest zwykle o to, czy u nas wciąż rządzą te Twinsy.

  • @ Hexe & Obeliks:
    niczego nie trzeba zaznaczac, tutaj jest wstep wolny bez zaznaczania:) …o ile moon nie stoi przy szatni i nie sprawdza czy wszyscy maja obciete paznokietki:)

    @opornik4
    > Mozna Kaczora nie lubic,

    …i ja z tego prawa z przyjemnoscia korzystam:)

    @Nonchallance:
    prawda w tym wypadku nie ma znaczenia, rzeczywiscie. od jej ustalania sa sady. a jesli jest polowanie z nagonka, to na pewno nie o prawde chodzi

    @unsterblisch:
    o logike tez nie chodzi w tym wszystkim. bo jesli chodzi o logike, to znaczyloby ze komune obalily komunistyczne sluzby specjalne, ktore chcialy zaszkodzic spoleczenstwu raczej zadowolonemu z istnienia komuny. takie wnioski plyna z calego kaczego rozumowania, jesli szukac w nim logiki.

    @Tomek:
    odrozniajmy prawdziwych gwiazdorow od ‘one hit wonders’:)

  • Tomek
    Jednak Walesa jest bardziej znany.
    Tu gdzie mieszkam juz od przeszlo 12 lat kiedy putaja sie mnie skad pochodze i jak mowie ze z Gdanska to reakcja jest: o Gdansk, Walesa, Solidarity!
    Jakos nikt nie wymienia kaczek. A znajac mentalnosc kaczorkow (podobna do Stalina) to na pewno jest to dla nich cierniem we wiadomym miejscu.
    Opornik a system rozwalilo nie 10 milionow polakow i nie Walesa tylko pewien przecietny dosyc aktor nazwiskiem Reagan ktory tak przyspieszyl wyscig zbrojen ze zwiazek poszedl z torbami.
    Przynajmniej takie jest moje zdanie.

  • hlb
    fajnie ze masz szatnie, mozna zostawic szable przed wejsciem :D
    a paznokietki mam zawsze krociutko obciete podobnie jak Hexe (wbrew nickowi)

  • salamandra

    A ja sie zgodze z Tomkiem.
    Bylam przed 2 tygodniami w firmie, ktora sponsoruje moja “Master” prace – krotkie seminarium o wynikach, potem wycieczka po fabryce i obiadek z szefostwem. Jakos tak w trakcie obiadku wyszlo szydlo z worka i skojarzyli ze ja nie rodowita Niemka, po “przyznaniu” sie skad jestem padlo oczywiscie pytanie o braci, o to jak mozna bylo kogos takiego wybrac na tak znaczace stanowiska i czy to prawda. ze jeden z nich mieszka z matka…
    Tak wiec znani sie stali i sa kojarzeni – niestety tylko negatywnie. I mam nadzieje, ze uchowaja sie tylko w tej “pamieci krotkotrwalej”, a potem odejda w niepamiec….
    Chociaz Jaro straszy zmianami wizerunku patrii, odmlodzeniem mlodziezowki i opanowaniem internetu… pewnie na porno stronach tak chetnie ogladanych przez studentow, zaczna sie pokazywac reklamowki PISu…

  • Na szczescie “Slawa” kaczorow za ocean nie dotarla :D

  • unsterblisch

    @ hlb
    Ależ logiki Braci K ja nie śmiem komentować, to zbyt zawiłe dla mnie, prosty ze mnie człowiek, a nie yntelygient z Żoliborza. Tylko do logiki przedkomentatora się odniosłem ;)

  • Nonchallance

    @ hlb

    Jasne, że nie o prawdę chodzi. Chodzi o ego. Ego x 2 ;P

  • ehhh to Ego :D

  • Łaska Pańska na pstrym koniu jeździ…
    Gdy Lechu był prezydentem wszyscy, łącznie z obecnie najgorliwszymi jego obrońcami, odsadzali go od czci i wiary. A to że cham, że nie zna języków, prostak. Dziś mówią jaki to wielki i jaka coca cola.
    Śmiechu warte!
    Zarówno atakowanie go, jak i obrona ma charakter koniunkturalny, bo pasuje do układanki (czytaj: młócki) politycznej.
    Głosowałem na Lecha 2 razy, ale nei zmienia to faktu, że powinien wcześniej i jaśniej powiedzieć o tym, co było w życiorysie. Książkę chętnie przeczytam, bo nawet jeśli Lech jest ikoną to nie zaszkodzi mu odbrązowienie. Będzie bardziej ludzki i tyle. Każdy z nas ma coś za uszami, ale jak się wchodzi w politykę to trzeba być świadomym, że może być to wyciągnięte. A jak jeszcze cnoty Wałęsy broni Jerzy Urban (wczoraj wywiad w Superstacji), to człowiek zaczyna nabierać wątpliwości.
    I tak wolę Lecha Wałęsę od jego często nietrzeźwego następcy.

  • Black Ops napisal:

    “Polactwo… co to za słowo w ogóle?”

    Uzywam go,na okreslenie zdegenerowanego sarmaty.
    Polaka,ktory widzac upadek moralny i etyczny swoich
    elit politycznych,swiadom,iz nie jest w stanie nic lepszego wygenerowac;probuje poprawic swoje podle samopoczucie
    kreacja jakichkolwiek autorytetow.

    Fajnie ujmuje powyzsze,Michalkiewicz:
    “Zresztą – powiedzmy sobie szczerze – również ideologowie romantycznego mesjanizmu polskiego nie potrafili na tyle go skonkretyzować, by ktoś postronny mógł potraktować go inaczej, niż uroszczenia osób wprawdzie wiele mniemających o sobie,
    ale właśnie wskutek tego podejrzewanych o brak psychicznej równowagi.”

  • @opornik4: roszczenia czy urojenia, bo wyszedł Michalkiewiczowi jakiś mix…

  • @brunoc:

    “roszczenia”chyba – wiesz,ja tak szybko czytam,ze nie zwrocilam uwagi na blad w literowce.
    Pozdro:)

  • Ja osobiście odnoszę wrażenie, że pośród błędów popełnianych przez publicystę Michalkiewicza “błędy w literówkach” (opornik, gdzie to niegdyś wspomniane doświadczenie polonistyczne? chyba byłaś w _mylnym błędzie_, powołując się na nie) są najmniej groźne z wszystkich jego błędów. A passus o “osobach wprawdzie wiele mniemających osobie, ale właśnie wskutek tego podejrzewanych o brak psychicznej równowagi” jak nic pasuje właśnie do publicysty Michalkiewicza. Z tą może różnicą, że jego mesjanizm jest mocno skonkretyzowany – ma przynajmniej jasno określonego przeciwnika, którym są Żydzi.

    Tak na marginesie – ostatnio odsyłałaś kogoś do Radia Maryja, a przecież sam publicysta Michalkiewicz chętnie gości zarówno na falach jak i na stronach toruńskich mediów, o czym można się choćby przekonać zaglądając na jego stronę.

    Ty tak szybko czytasz, a może lepiej wolniej i ze zrozumieniem?

    @hlb: Te peany na cześć Kani i innych socjalistów z ludzką twarzą są dość ciekawe, bo ponoć to właśnie lewe skrzydło “Solidarności” odsunęło Kaczyńskich od Okrągłego Stołu i dogadało się z generałami ze względu na bliskość ideową, a tu proszę, jaka niespodzianka! A jeszcze niedawno Jarosław oznajmił nam, iż “socjalizm to był ustrój hołoty, dla hołoty”.

    Mnie się najbardziej spodobało “podejmowanie wydatków” u Jarosława i ten jeden procent. Miodzio!

  • Opornik, ja do Ciebie kulturalnie, a Ty mi tu Michalkiewicza pod nos? Wstydź się, dziewczyno.


Napisz odpowiedź