Sejm wziety. Senat wziety. Bar wziety. Donek premierem, a premier nikim.
No, moze Kaczynski nie calkiem jest nikim. Przeciez pelni zdalnie sterowana prezydenture. Poza tym PiS “frakcja CBA” ma sie nadal dobrze. I sadzac po kopniaku jaki dostali giermkowie z czasow PC, teraz to CBA chyba bedzie dworem Pana Prezesa.
Moze wiec okazac sie, ze nie tyle zmieni sie polska wladza, co gra stala sie bardziej wyrownana, a techniki bardziej wyrafinowane. Prezes: stawiam haka. Donek: zbijam marszalka. Prezes: zbijam ministra. Donek: stawiam komisje.
Wypada jeszcze tylko podzielic sie niusem z ostatniej chwili – ostatniej chwili rzadow PiSu, rzecz jasna: Tata Dyrektor dostal 15 baniek z waszych podatkow. Dzieki temu zastrzykowi gotowki bedzie prowadzil ewangelizacje za pomoca odwiertow glebinowych. Pewnie chcialby, zeby Radyjko bylo lepiej slyszalne w piekle.
A przy okazji stalo sie jasne, dlaczego Pan Kaczynski tak sromotnie przerznal u mlodych wyborcow. To ze ma cos przeciwko marihuanie, to jeszcze mozna mu wybaczyc, w koncu nie kazdy musi wiedziec na czym polega dobra zabawa. Ale to ze nie wie z czego jest “zrobiona” ta marihuana i co ona ma wspolnego z konopiami, to juz za duzo ignorancji jak na dzisiejsze, wymagajace czasy. Jutiubka na koncu…
