Strona główna > Euromason II > Niehumanitarne odPiSianie

Niehumanitarne odPiSianie

29.10.2007 hlb

W ubiegłym tygodniu Donald Tusk miał swoje małe święto po wygranych wyborach. W tym tygodniu wypadałoby, aby zaczął rządzić. I nie chodzi mi nawet o to, że mnie jego rządy są specjalnie potrzebne do czegokolwiek. Przecież nie rządzi mną, ani za moje pieniądze. Chodzi o to, że skoro na niego głosowałem swoim zagranicznym głosem, skoro dzięki temu wygrał, to wymagam, aby zachowywał się jak w każdym przyzwoitym festiwalu Eurowizji. Żeby wyszedł na scenę i pięknie nam się tu zaprezentował.

Jak wiadomo z filmów płaszcza i szpady, najfajniej się rządzi zaczynając od polowania. Nie musi to być zaraz wielkie przedsięwzięcie, byle nagonka była sprawna. Tuskowi na rozgrzewkę proponowałbym poszukać, w której norze od tygodnia chowa się Pan Kaczyński, ten za którym wołaja Mały Brat. Nie tylko ja, ale pewnie i wielu widzów w kraju z ochotą obejrzą takie małe polowanko.

Na ucztę po polowaniu, oprocz (najlepiej obu) głów Kaczyńskich, zamawiam też głowy Ziobry, Kamińskiego, Wassermana, Macierewicza, Dorna i Pani Kruk. Jako wegetarianin nie będę się nimi szczególnie delektował, ale chociaż popatrzeć byłoby sympatycznie, jak sobie pływaja, każda w osobnej wazie. A na deser niech wniosą głowę Ojca Dyrektora! Może być podana na mszalnej tacy, z lampką deserowego wina.

No przecież, że nie po to głosowałem na Donka, żeby oglądać jak buduje drugą Irlandię. Takie obietnice to ja olewam i nie traktuję ich poważnie. Głosowałem na totalne dokopanie PiSowi. Głosowałem na odwet na tych wszystkich ultraprawicowych przygłupach. Cywilizowany, ale jednak odwet. Nie bójmy sie pieknych staropolskich słów. Na odwet – za populizm, głupote i za to, ze człowiek musi raz po raz świecic za durniów przed niepolskimi kolegami.

PiSmani po przegranych wyborach powinni wisieć na wantach jak najszybciej. I powtarzam jeszcze raz, w sensie przenośnym powinni wisieć. Ale za to do ostatniego Cymańskiego. Zdaję sobie sprawę, że moja żądza zemsty jest niegodna i niehumanitarna. Ale gdybym chciał humanitarnego premiera, to bym głosował na Janinę Ochojską.

  1. Shogun
    29.10.2007 o 3:11 | #1

    Baranie gadanie. Jeszcze PO będzie się chciała dogadać z PiSem, bo nie ma innego wyjścia. Moze Prezydent teraz nic nie mówi, ale jeszcze będzie wam przykro jak przemówi i zacznie wetowac rozwalanie państwa przez PO PSL i LiD.

  2. 29.10.2007 o 6:30 | #2

    Prezydenckie weto Sejm może odrzucić za pomocą 3/5 głosów, czyli 60%. PiS ma w obecnym Sejmie 36% – czyli jeśli wszystkie różowe liberały się sprzysięgną, to i tak swoje przepchną.
    Szkoda, że na dzień dzisiejszy arytmetyka parlamentarna nie pozwala na postawienie prezydenta (który teraz nic nie mówi) przed Trybunałem Stanu… ale może to się wkrótce zmieni – razem z prezydentem. Postuluję wybór jakiegoś bardziej “mownego”; dobrze by też było, gdyby znał jakiś język obcy (poza językiem nienawiści) i nie ciamkał.

  3. 31.10.2007 o 4:32 | #3

    @ Shogun:

    Jesli bedzie chciala skonczyc jak Pan Prezes to bedzie sie moze rzeczywiscie chciala dogadac.

    @ brunorc:

    tego prezydenta nie trzeba nigdzie stawiac, jego trzeba pokazac w pelnym swietle. zeby te resztki jego elektoratu tez zobaczyla jaki jest smieszny.

Komentarze zablokowane.