Spieprzaj dziadu!
Trzeba było widzieć te tłumy przed konsulatem w Londynie w dniu głosowania! Przeważnie dwudziestoparolatków, czasem i godzinę jadacych do punktu wyborczego. Stojących w kolejce na zimnie przez następne dwie-trzy godziny. Przyjechali i cierpliwie czekali tylko na to, żeby w to sympatyczne niedzielne popoludnie przekazac Panu Prezesowi Kaczyńskiemu jedną, którtka wiadomość.
Była to wiadomość mnie więcej taka, parafrazujac słowa Jego Brata, obecnie zatrudnionego na stanowisku Prezydent RP:
Zdajemy sobie sprawę, że dla wielu z natury nieudolnych osób posady rządowe w IV RP były punktem docelowym w poszukiwaniu lepszego życia. Emigracja zdaje sobie z tego sprawe i nie unika odpowiedzialności.
Kiedy wreszcie przyszła Pani Małżonki i moja kolej, kiedy wreszcie znależliśmy się wewnątrz konsulatu, był tam taki tłok, że ludzie nie czekali nawet na wolne miejsca w kabinach. Nie przejmowali się prywatnością, czy nie prywatnością, aktu głosowania. I tak wszyscy skreślali podobnie. Oddawali swój głos oparci o ścianę, parapet, o innych skreślających, nawet o samą urnę.
Nie pamietam takich wyborow od lat. A wiem co piszę, bo wiele wyborów pamiętam.

Brzmi jak relacja z Hagi, chociaż my staliśmy tylko jakieś 20 minut :)
dokładnie tak było, sam skreślałem na kolanie, uroku sytuacji dodawał Marcinkiewicz stojąc za nami w tej samej kolejce (nie krzyczał YES YES YES tym razem)
Mnie te tlumy mlodych przy urnach z jednej strony ciesza, z drugiej zas po raz kolejny okazuje sie, ze Polacy wola zrywy niz codzienna prace na rzecz demokracji. Ciekawe ile z tej “troski” zostanie przy nastepnych wyborach. Nie moge sie oprzec porownanu do tego co dzialo sie po smeirci JP2. SMSy, lancuszki, sruszki, nocne palenie swiec i inne cuda na kiju. Wszyscy strasznie przejeci i tacy dobrzy. A na co dzien chamstwo i typowo-polackie kopanie dolkow.
Oliveira:
20 minut to jest nic! Czekanie ponizej godziny nie podpada pod kombatanctwo.
mrcog:
Marcinkiewicz moze byc zadowolony ze nie stal przede mna, bo musialby krzyczec cale dwie godziny: NO, NO, NO. :)
mattek:
swieta prawda. ale zobaczyc glupia mine kaczynskiego – BEZCENNE.
Zapraszam do zadawania pytań panu DONALDOWI.
Panu Donaldowi trzeba pomóc! Trzeba, by w ogromie zajęć nie zapomniał co OBIECAŁ.
http://cudpanadonaldatuska.wordpress.com/
Zapraszam!
a ten Zły Tatuś nie chce mnie zabrać do irlandji…