Już czas wykopać kartofle
Można się sprzeczać, która partia powinna wygrać te wybory. Ale wiem dosyć dokładnie, kto powinien je przegrać. Bezwarunkowo PiS!
Prawo i Sprawiedliwość to partia, która będąc u władzy nie rozwiązała żadnego z problemów, jakie istniały w Polsce przed poprzednimi wyborami. Ale to jeszcze można by im wybaczyć. W końcu nie od tego jest władza, żeby rozwiązywać problemy. Sęk w tym, że ta partia stworzyła chyba ze dwa tuziny nowych, wcześnienj nieznanych problemów. Począwszy od tego, że zamieniła trochę kulawą polską demokracje w całkiem kulawą polską farsę, a skończywszy na niezaprzeczalnym fakcie, iż w walce o kontroleęnad tą polską farsą skłóciła wszystkich ze wszystkimi.
W ramach zabaw umysłowych, bezproduktywnych zrobiłem sobie niedawno test na “Latarniku Wyborczym”. Odpowiedziałem na serie pytań dotyczących moich poglądów i wyszło mi, że powinienem popierać w wyborach raczej LiD niż PO. Tymczasem będę popierał PO, to taki mam kaprys. Oczywiście płynie z tego wniosek podstawowy, iz mam określony swiatopogląd z którym się nie zgadzam. Ale na ten temat nie zamierzam pisać, bo taka schizofrenia polityczna to nie jest coś co byłoby nowe dla kogokolwiek, kto zdecyduje się głosować na cokolwiek w jakichkolwiek polskich wyborach.
Platforma Obywatelska co i rusz manifestuje swój społeczny konserwatyzm, podlizuje sie biskupom i chce ginąć za głupie pomysły, na przykład za jakąś preambułę do pierwiastka w Konstytucji Europejskiej. Ale co mi z tego, że LiD ma fajniejsze poglądy, skoro nie mam żadnej gwarancji na to, żeby wyszły one poza obszar eksperymentu intelektualnego. Zdesztą SLD kiedyś obiecywał świeckie państwo, a potem całował biskupa w pierscień.
Jedyny kąsek, na jaki mogę się naprawde skusić w nadchodzących wyborach, to upadek tego gadąjacego jak Gomułka rządu manipulatorów, paranoików i populistów z PiSu. A Tusk ma poki co największe szanse, żeby Kaczyńskiemu w głosowaniu dokopać. Dlatego uwazam, ze trzeba go poprzec i zobaczyć, jak mu idzie to kopanie. Kiedy ten program minimum się spełni, bedzie czas zająć się samą Platformą.
A poglądy Tuska czy Komorowskiego to ja w tej chwili serdecznie olewam. Bo mam swoje, lepsze.
Brzmi jakby znajomo…

Ole! Jutro naprzód!
Czyli Tusk premierem…Kaczynski wicepremierem i ministrem oswiaty??? Moze to jest i pomysl… Ciekawe jak zmienia sie listy lektur…
Tylko żebyscie się nie przeliczyli. Te sondaże to bajki dla naiwnych.
Wie-sław! Wie-sław! Wie-sław!