Zamienił stryjek Giertycha na kijek
W ojczyżnie wąsatego Wałęsy, wąsatej Sobeckiej i Emila Wąsacza trwają obecnie mistrzostwa świata w pajacowaniu symultanicznym. Udział biorą ci zawodnicy co zwykle, po prostu pierwsza liga…
Wątpię, czy polska polityka jest jeszcze śmieszna dla kogokolwiek, kto daje na to ze swoich podatków. Chociaż z drugiej strony nie wykluczone, że Sejm w tej chwili musi utrzymywać się wyłącznie z tantiemow za transmisje telewizyjne. A to z powodu powszechnej emigracji podatnikow, których można by doić. Jak podają niektóre media, z Polski ulotniły się już nawet bociany, choć to dopiero połowa sierpnia.
Tymczasem wśród nielicznych pozostających jeszcze w Polsce wielkie poruszenie. Pan Pemier Prezes wycofal ze swego rządu ministra Giertycha, tego co edukację robił partiotyczną i wszechpolską. Nowym Giertychem w rządzie będzie teraz niejaki Pan Legutko, lumpenprofesor z miasta uniwersyteckiego Krakowa.
Nadziwić się nie mogę, że tak wielu zachwyca się zamianą Giertycha na Legutkę. Oczywiście, z perspektywy szamba siadającą na desce dupę można pomylić ze wschodem słońca. Oczywiście, że po Giertychu każdy wydaje się lepszy. Oczywiście, że oczywiście. Tyle, że Legutko jest dokumentnym oszołomem, choć bez wątpienia bardziej błyskotliwym niż Roman Giertych. Legutko to nie wschód słońca, niestety.
Zachwyt nad profesorem Legutką, przypomina mi niedawne zachwyty nad Stefanem Niesiołowskim. Tego odnowionego, ulepszonego Niesiołowskiego też nie potrafię kupić. Pomimo że zachwalających towar jest wielu. Okoliczności być może się zmieniły i dzisiaj są gorsi od niego, ale na pewno poseł Niesiołowski i jego poglądy pozostały takie jakie były przed laty, choćby w czasach ZChN.
On zwyczajnie przypadkiem znalazł sie w opozycji do Kaczyńskich, nie miał wyboru bo oni go personalnie nie lubią. Dlatego znalazł się także i w opozycji do niektórych swoich byłych kolegów z ZChN właśnie. Na przykład do Marka Jurka i Kaminskiego (tego grubego). Gdyby tylko była taka potrzeba i okoliczność, ci ludzie w PiS bez problemu znaleźliby płaszczyznę prozumienia z Niesiolowskim. Wszystko rozbija się jedynie o to, że żadna ze stron w obecnie nie widzi takiej potrzeby.
I tu jest sedno sprawy. Nie ma fundamentalistow dobrych, bo obszczekują naszych nieprzyjaciół – i złych, bo szczekajacych nas z cudzego obejścia.

Za pozdrowienia uprzejmie dziękuje – i liczę, że jednak o polskiej polityce wpisow bedzie jeszcze troche. Powody pewnie sie znajda – w kraju, w ktorym tak wyglada sezon ogorkowy, strach myslec nad tym, co przyniesie nowy, juz nie-ogorkowy sezon przedwyborczy. zwazywszy, iz, jak podal wczoraj Romeczek, Jarek juz agromadzil jakies ostre materialy obyczajowe (i nie tylko) na Donalda, a Andrzejek juz od kilku tygodni odgraza sie, ze zagoniony w kozi rog nie zawaha sie wyoutowac Jareczka wraz z kotem, kroi sie naprawde przedni kabaret…
Jaskiernia z Kwachem mi mimo wszystko takiej zabawy nie zapewniali :(
“Co takiego spowodowalo, ze cala generacja ludzi rozsadnych i zaangazowanych zostala zmieciona z polskiej polityki? Oni nie sa w opozycji. Powtarzam: oni zostali przez Was zmieceni i nie istnieja.”
Znowu ci tajemniczy “ONI”, czy to ci sami o ktorych ciagle mowia Kaczynskie, Maciarewicze i inne Rydzyki? Szara siec? Uklad? Prosze o nazwiska, jezeli to nie naruszenie interesu narodowego czy inna tajemnica panstwowa hehe
Mocny wpis. A Oni to chyba “ludzie rozsadni i zaangazowani, ktrzy zostali zmiecieni z polskiej polityki”. Niezaleznie od tego w jakich ugrupowaniach dzialali.
Caly ten kabaret niestety byl w pewien sposob do przewidzenia. Rowniez na swiecie polityka coraz bardziej przypomina supermarket. Politycy staja sie towarem, ktory skuteczniej sie sprzedaje, gdy jest ladny, kolorowy i wyrazisty (nawet jesli takie jest tylko opakowanie) niz madry i rozsadny ale malo cool. Przeniesienie schematow rynkowych do polityki musi skutkowac taka degrengolada, tym bardziej, ze przeciez jestesmy demokracja wciaz przechodzaca transformacje. Nie uodpornilismy sie jeszcze na manipulacje, ktora w normalnym kraju budzily by tylko smiech (patrz chociazby ostatnia reklamowka PiS o bodaj Mariolce jadacej dzieki Kaczynskim na wakacje). Nasze spoleczenstwo wciaz mentalnie zyje jeszcze w systemie autorytarnym, ktore holubi “czekistow” takich jak Ziobro o czym zreszta na tym blogu bylo…
Stad alternatywa dla populistow sa oszolomi, ktorzy z populistycznych chwytow nie rezygnuja by nie stracic poparcia. Inni sa tylko “pozytecznymi idiotami”, ktorych nie mozna traktowac powaznie. Wszystkich tych “ekologow”, “pacyfistow” czy brrr… “feministki”. W demokracji bez wartosci zniaka debata. Zastepuja ja igrzyska, ktorych dzis swiadkiem, jestesmy. Czytamy o tym jak to okropny jest Kaczmarek, bo nalezal do PZPR ale o tym , ze Lopinski zapisal sie do przewodniej sily w panstwie w czasie, gdy polala sie krew robotnikow na Wybrzezu nie uswiaczysz w publicznej debacie… Hipokryzja staje sie cnota.
Niestety podzielam pesymizm co do wyborow (ktore jednak nie musza sie odbyc w tym roku:)) i ich skutkow. Swego czasu u siebie napisalem, ze zaslugujemy na to co nas spotkalo glosujac tak a nie inaczej badz zostajac w domu. Poki spoleczenstwo wyznaje takie a nie inne wartosci i ma takie a nie inne podejscie do polityki tak bedzie wygladala nasza scena polityczna.
Czy to oznacza, ze wreszcie wracamy do czytania Biblii?
Mam dzisiaj zły dzień.
Nie potrafię oderwać sie od owego oglądu DUPY, z perspektywy kloaki. Czy to dlatego, że sam w niej siedzę, wrzucony tam przez kilka kadencji “wybrańców narodu”.
Musze!
Musze, podzielić sie z państwem swoją obserwacją, oto siedząc w tym kloacznym dole, zauważyłem, że DUP juz nie rozróżniam… Czy to dupsko z Pis, czy Po, czy z SLD, czy z lewicy czy z prawicy…
Wszyscy ci wybrańcy wala na mnie NIESTRAWIONE POZOSTAŁOŚCI…
Moze czas byśmy sie zamieni miejscami?
Czy Rewolucja Kulturalna Mao na pewno była błędem???
Gramoląc sie ku słońcu serdecznie pozdrawiam.
Holbach, co Ty wiesz o Polsce, tam rozmach i fantazja jest, popatrz tylko jak to się buduje teraz w kraju!
Oczywiście zaraz potem (zwróćmy uwagę na zachęcający termin: koniec listopada) będą budowane autostrady.
O hesus (sic!), Bruno, szczęśliwszy byłem bez tej wiedzy…
T. Lysakowski: nie namawiaj, nie namawiaj:)
HornyGoblin: czesciowo te same… Tak z brzegu: Geremek, Subiszewski czy nawet i Bartoszewski dla przykladu? Jakie miejsce maja ci ludzie w polskim zyciu politycznym dzisiaj? A jak Ciemny Lud zachowal Kuronia we wdziecznej pamieci?
iht: polityka w polsce nie przypomina supermarketu, tylko typowe polskie targowisko: Ciemny Lud drze ryja, wszystko wala sie w blocie, a na poklask ma szanse tylko chamstwo.
Pioter-85: mozesz miec racje w kwestii oznaczania:)
Witold Skaczkiewicz: mialem na mysli obecna wladze, wyjatkowa podlego sortu, nawet jak na polskie, niskie standardy.
brunorc i Oliveira: zawsze milo mi was tutaj widziec, bo internetowo spotkalismy sie kiedy jeszcze wszyscy (nie myle sie, brunorc?) bylismy w polsce. ale to bylo dawno temu i nieprawda. pozdrawiam was tam gdzie teraz jestescie:)
@holbach
“Tak z brzegu: Geremek, S(k)ubiszewski czy nawet i Bartoszewski dla przykladu? Jakie miejsce maja ci ludzie w polskim zyciu politycznym dzisiaj?”
Taki Geremek, zachowal sie podobnie do ciebie – wypial sie na domowe, bryzgajace na wszystkich szambo i wyjechal robic w UE, tam gdzie go doceniaja i dobrze placa. Reszta z przykladu to juz starzy emeryci, nic dziwnego ze nie chce sie im juz robic. I TY sie dziwisz ze maja to w dupie…
“A jak Ciemny Lud zachowal Kuronia we wdziecznej pamieci?”
eeh, i ciagle masz pretensje do swini ze nie lata…
No, ja zacząłem blożyć właśnie z okazji wyjazdu, a ostatnio (po mniej więcej roku pobytu w słonecznej Hiszpanii) wyjechałem całkiem, tzn. przestałem się tym przejmować aż tak bardzo. Ale Ciebie wytrwale czytam, bo pióro masz dobre.