Chwalmy Pana!

07kwi06

Niespodziewanie epistolografia wraca do łask, albo inaczej: ludzie listy piszą.

Donald Tusk napisał do Jego Niewielkiej Wysokości Jarosława. Zagrywka inteligentna i pomysłowa. Załatwił Jarka pokojem, kiedy Jarek chciał wojny. Jarek próbował po fakcie improwizować, ale intryga się posypała. W ramach walki pokojem, Donald dał też Edgarowi ręke do pościskania. Edgar ściskał.

W międzyczasie Ziut Ratzinger napisał do Ziuta Glempa. Napisał mu usprawiedliwienie, za nieobecność przy narodzinach Imperium Rydzyka. I coś tam o trosce, że niby Ziut niemiecki sie martwi, co tam Papa Rydzyk wyczynia. Ale Kościół to organizacja polegająca na dyscyplinie. Pisanie o trosce to tylko biskupia kurtuazja. Gdyby Ziut nie chciał Rydzyka, to by go z grzybnią wyrwał w jedno popoludnie.

Bliżej nie znana mi organizacja Otwarta Rzeczpospolita też napisała list, który czyta się w mediach na głos. OR napisała do Pani Kruk o Michalkiewiczu, Papkinie Rydzyka, który podaje się za felietonistę. I to był list najsłabszy ze wszystkich ostatnio napisanych. Mało utalentowany Michalkiewicz plecie od lat w kółko to samo. Bez sensu jest domagać się, żeby KRRiTV zajęła się również Michalkiewiczem. Ona nie powinna się zajmować nikim. Od tego w razie czego są sądy, nie rady cenzorskie.

Poza tym męcząca obie strony poprawność polityczna została odwołana odkąd zapanowała Czwarta RP. Wreszcie można ten cały bogoojczyźniany psychiatryk nazwać po imieniu. I za to chwalmy Pana.

Pana Michalkiewicza. I wygadanego Pana Dorna. I lumpenprofesora Pana Legutkę. I Pana Kaczyńskiego. Któregoś, ale nie odróżniam którego.



No Responses to “Chwalmy Pana!”  

  1. No Comments

Leave a Reply